środa, 18 lutego 2015

Zimowe wyjście w góry

Ferie rozleniwiają, więc trzeba było jakoś rozruszać kości... Wyruszyliśmy z Cygańskiego Lasu, potem powędrowaliśmy szlakiem na Kozią Górkę (z małymi przerwami na keszowanie), by w odpowiedniej chwili odbić w stronę Szyndzielni. Las był tego dnia wyjątkowo piękny - przywodził na myśl narnijskie knieje.



Góry są jednym z najpiękniejszych tworów na tury, lecz to, jak zachwycają zimą nie da się przedstawić dobrze nawet na zdjęciach... To trzeba poczuć.


Nie był to jednak koniec niespodzianek. Prawdziwie zapierający dech w piersiach czekał nas na szczycie Klimczoka. Pomimo przenikliwego mrozu, długo wpatrywaliśmy się w panoramę rozciągającą się przed nami.


Nasza wycieczka była ostatnim dniem tak niesamowicie pięknej pogody, już w niedzielę krajobraz w górach znacząco się zmienił. Dla wszystkich były to piękne chwile, dwie osoby z tej radości, zmieniły swoje zdjęcia profilowe na zimowo/górskie, a Ci, którzy zbierają punkty do GOT PTTK mieli okazję zdobyć do kolekcji kolejnych 25.